Blogmas 14/23

 

 

Czwartek. Dziś już musiałam powędrować do biura. Nie jest to dla mnie jakiś szczególny problem, bo lubię zarówno sam spacer jak i przebywanie w pracy, natomiast konieczność zaniesienia laptopa i dokumentów jest już trochę uciążliwa. Torba swoje waży. Dobrze, że tylko w jedną stronę. W drugą wrócę już tylko z torebką.

 Wczorajszy dzień w domu dobrze mi zrobił. Trochę zregenerowałam się fizycznie. Praca, schola, chór, korepetycje i treningi sprawiają, że mimo wszystko jestem trochę przemęczona. Zwłaszcza, że ostatnie weekendy też nie należą do najlżejszych. Zawsze coś się wydarzy. A ten nadchodzący to już będzie totalny armagedon.

Zdajecie sobie sprawę z tego, że zostało już tylko dziesięć dni do świąt? 

Nie wiem, jak u Was z przygotowaniami, ale u mnie dalej nieciekawie. Na razie robione są drobiazgi, na grubsze rzeczy nie ma czasu ani siły. Zaczynam powoli godzić się z faktem, że w tym roku generalnych porządków raczej nie będzie. Sprzątnie się "z wierzchu" i tyle. 

Ja wprawdzie staram się utrzymywać porządek w domu i to nie jest tak, że w szafkach jest brud i bałagan, jednak przedświąteczne sprzątanie ma dla mnie niepowtarzalny klimat dobrych przygotowań. Paradoksalnie takie działanie pozwala mi również w pewien niewytłumaczalny sposób przygotować się duchowo na nadchodzące Boże Narodzenie. Wiem, że to dziwne, ale właśnie tak jest. Im więcej z listy zdołam osiągnąć, tym bardziej "świątecznie" czuję się w święta. Dlatego właśnie tak trudno jest mi pogodzić się z tegoroczna sytuacją. Chyba podświadomie boję się, że to może nie być to. Ale czas pokaże.

W kalendarzu adwentowym dziś Sylveco wygładzająca odżywka do włosów. Nie otwieram, zostawiam sobie na lato. Zwłaszcza, że 30ml akurat w przypadku tego rodzaju kosmetyku to dla mnie prawie porcja jednorazowa. Dlatego od razu trafi do szafki gdzie spokojnie doczeka do urlopu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Blogmas 24/25

  Środa, 24 grudnia. Wigilia Bożego Narodzenia. Podobno tego dnia należy wstać o świcie. Gdybyśmy byli w Australii, to raczej byśmy się poło...