Blogmas 24/25

 

Środa, 24 grudnia. Wigilia Bożego Narodzenia.

Podobno tego dnia należy wstać o świcie. Gdybyśmy byli w Australii, to raczej byśmy się położyli wraz ze wstającym słońcem.

Ja w efekcie zrobiłam 314 uszek, a mąż ogarnął wszystko jak myłam głowę. I zrobiła się czwarta. Kutię zrobiłam dopiero dziś, bo zapomniałam namoczyć pszenicę. Nie szkodzi. Jest słodka i rumowa. 

Teraz zostało mi tylko naszykować sukienkę, pomalować paznokcie i twarz. I możemy iść do rodziców na Wigilię.

Wszystkim Wam życzę ciepłych, rodzinnych, pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia. I pamiętajcie - nie musi być perfekcyjnie. Czego się nie zdążyło, to trudno. Cieszcie się tym czasem i nie dajcie się zwariować. 

A w kalendarzu oczywiście świeca o zapachu wigilijnego wieczoru. Zaraz zapalę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Blogmas 24/25

  Środa, 24 grudnia. Wigilia Bożego Narodzenia. Podobno tego dnia należy wstać o świcie. Gdybyśmy byli w Australii, to raczej byśmy się poło...