Poniedziałek, 15 grudnia.
Zaczyna się ostatni tydzień przed świętami. Przyszłego poniedziałku i wtorku nie liczę. Wtedy będzie czas na prasowanie i ubieranie choinki.
A u mnie zaczął się tydzień wielkiego prania. Jak postawię choinkę to do szóstego stycznia nie będę chciała stawiać suszarki, więc teraz chcę maksymalnie opróżnić szafkę na pranie. Poza tym u mnie w rodzinnym domu przed świętami wszystko musiało być wyprane, wysuszone i schowane. U mnie tak się pewnie do końca nie uda, ale się postaram jak najbardziej zbliżyć do ideału. W końcu trzeba mieć cele i niekoniecznie muszą być one w Mokotowie.
Może uda mi się wyciągnąć świąteczne ściereczki? Wydaje mi się, że kiedyś się takich dorobiłam za pomocą mamy i chyba nigdy nie zostały rozpakowane. Leżą gdzieś na spodzie i czekają na lesze czasy. Wprawdzie sprzątanie w szufladzie ze ścierkami wypadło z listy, ale chyba ich poszukam.
I kupiłam świąteczne ręczniki na promocji. Z Grinchem. Takie do rąk. Przed chwilą, w Sinsay. Czerwone i zielone. Myślę, że spokojnie przyjdą żebym mogła je w Wigilię powiesić przy umywalce. Już nie mogę się ich doczekać.
Swoją drogą, to chyba muszę się wziąć za robotę. Dziś wprawdzie mąż ogarnął dwa punkty z listy, ale ja znowu nic. I muszę chyba spakować prezenty. Może tym razem uda się w gotowe woreczki, choć jeszcze to sprawdzę. W końcu mam ich kilka w doskonałym stanie, więc szkoda byłoby nie użyć. A ile czasu się zaoszczędzi. Zwłaszcza, że roboty mam jeszcze mnóstwo i najgorsze jest to, że większość musi zostać na ostatnią chwilę. Na szczęście ostatnia chwila już nadchodzi, więc od jutra chyba się zajmę na poważnie realizowaniem listy. Najgorsze jest moje biurko, ale to zaplanowałam na czwartek żeby w sobotę mieć wolne na inne prace. Mam nadzieję, że się wyrobię.
Na razie stan robót wynosi 37/84.
A w kalendarzu adwentowym coś się chyba pomieszało bo dostałam trzecią świeczkę o zapachu "Winter night stars". Pewnie później będą dwie o zapachu choinki. Nie przeszkadza mi to, i tak zapale je później.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz