Poniedziałek.
Uszka zrobione? Pierogi też? Mięso kupione? Śledzie utopione w zalewie?
Dziś kilka słów o dekorowaniu, choć może być już za późno.
Mam tylko nadzieję, że Wasze mieszkania nie wyglądają jakby przeniesiono tam po prostu stoiska z dekoracjami świątecznymi z marketów budowlanych i innych tego typu miejsc. Ozdabianie domu to sztuka wyboru. Niech dominuje choinka jako ta tradycyjna (choć też nie najstarsza) forma dekoracji. Ja szopkę stawiam na komodzie obok drzewka. Mam taką papierową, tradycyjną, kupioną trzy lata temu na... poczcie. Strasznie się ucieszyłam, że mogłam dorwać podobną do tej, jaka jest w mieszkaniu u rodziców. Bo dziś o ładną szopkę naprawdę trudno. Do tego składa się na płasko, więc to super do przechowywania.
W innych miejscach też jest trochę ozdób.
Oświetlam wszystkie okna. I balkon. A w tym roku mam jeszcze kratę na balkonie i sznur 720 nowych zewnętrznych światełek do powieszenia. Oprócz tych 400 z zeszłego, które były na balustradzie. Będzie świecić.
Osobiście jeśli chodzi o dekorowanie domu, to nie jestem fanką katalogowego ozdabiania. Czerpanie inspiracji - tak, ale całościowe ustawianie identycznie jak w sklepie to już przesada. Zwłaszcza, że tego typu dekoracje są bezosobowe i w domu często wyglądają pretensjonalnie. Nie chcemy tego.
Dom to przytulne miejsce gdzie się odpoczywa. Jest wyrazem naszego gustu ale też osobowości. Katalog czy wystawa w sklepie są co do zasady pozbawione indywidualizmu. Mają podobać się wszystkim i zachęcać do zakupu wyeksponowanych produktów. Nie tworzą ciepła i rodzinnej atmosfery. Nie dadzą też nam tak potrzebnego komfortu psychicznego. Wprost przeciwnie - męczą przy dłuższym przyglądaniu się.
Dlatego przede wszystkim ozdabiajmy dom tym, co już mamy. A jeśli kupujemy coś nowego - niech to też wpisuje się w posiadane artykuły. I zamiast odtwarzać wystawę stwórzmy ciepły, przytulny, świąteczny dom, w którym będzie nam po prostu dobrze.
Produkt na dziś: czarny tusz do rzęs SuperShock od Avon. Od lat mój niezmienny faworyt.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz