Blogmas #18

 

 

Piątek. Ostatni przedświąteczny weekend zaczyna się dziś o 16:00. Przynajmniej dla wszystkich, którzy nie pracują w handlu. Ci właśnie zaczynają przygotowania do największego szaleństwa zakupowego. Galerie otwarte do 22:00, niedziela handlowa... przynajmniej w momencie, w którym to piszę. Jeszcze się wszystko może zmienić. Niby mają zamknąć po świętach, ale kto wie co przez weekend wymyślą.

Środa strasznie dała mi popalić. Do teraz bolą mnie ręce. Ale jestem szczęśliwa, że tyle rzeczy jest załatwionych. W zasadzie rodzinnie jesteśmy przygotowani. Zakupy zrobione, choinki ubrane prawie wszystkie. Zostało tylko zrobienie tego, co w domu - gotowanie, pieczenie i bieżące sprzątnięcie.

Dziś jest dobry dzień na pranie i drobne porządki. Oraz dopinanie różnych drobnych spraw. Nie ma co się przemęczać. Raczej warto poświęcić piątkowy wieczór na odrobinę relaksu po całym tygodniu pracy. Zwłaszcza powinni zrobić to ci, którzy nie są jeszcze gotowi i w sobotę zamierzają przygotować się do świąt. Warto zrobić dobry plan pracy. To oszczędza czasu, nerwów i siły.

Tym zaś, którzy są gotowi życzę spokojnego dnia. Bo w pracy z pewnością będzie szaleństwo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Blogmas 24/25

  Środa, 24 grudnia. Wigilia Bożego Narodzenia. Podobno tego dnia należy wstać o świcie. Gdybyśmy byli w Australii, to raczej byśmy się poło...