Blogmas 19/22

 

Poniedziałek.

W pracy ludzie jeszcze jakoś się koncentrują, ale tylko na 85%. Święta nadchodzą wielkimi krokami i to się czuje. Ruch w galeriach i sklepach nie zmienia się niezależnie od godziny, kurierzy jeżdżą stadami. Kolejki do sklepowych kas. Wariactwo w czystej postaci.

Wczoraj partner założył 1500 lampek na choinkę. Dziś ubieraliśmy drzewko. Stoi, świeci. Tyle w temacie. Jutro wyniesiemy kartony do piwnicy i będzie można normalnie funkcjonować. W międzyczasie oświetlił się balkon.

Jeszcze skocze do rodziców pomóc im dokończyć ich choinkę. 

Kalendarze.

W sumie pisanie o maseczkach chyba już nie ma sensu, bo się powtarzają. Za to masło do ciała było super. Gęste, o bardzo fajnym zapachu. Dziś maseczka kiwi i delikatny żel pod prysznic.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Blogmas 24/25

  Środa, 24 grudnia. Wigilia Bożego Narodzenia. Podobno tego dnia należy wstać o świcie. Gdybyśmy byli w Australii, to raczej byśmy się poło...