Blogmas 8/22

 

Czwartek, ósmy grudnia. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. We Włoszech dzień wolny od pracy. W kilku innych krajach pewnie też.

Ogólnie, jedna trzecia za nami. A mam wrażenie, że dopiero zaczęłam tegoroczne pisanie blogmasów. Ostatnio grudzień mi po prostu znika. Każdy dzień się jakoś dziwnie kurczy. Nie wiem o co chodzi. 

Co gorsza, nadal nie posprzątałam regału w pracowni. Nie mówiąc o balkonie. Jakoś nie mogę się za to zabrać. Przedwczoraj i wczoraj po prostu nie miałam nawet kiedy się za to zabrać. Dziś też nie ma jak. Śpiewamy nieszpory, a jeszcze muszę się do nich przygotować. Jutro próba chóru. Masakra. Najbliższy termin chyba w niedzielę, bo w sobotę mam imieniny babci. Robimy je wspólnie z rodzicami, ale zajmą cały dzień. Oczywiście, że cieszę się, że babcia żyje i jest w miarę sprawna i można jej te imieniny zrobić, ale z drugiej strony wycina mi to kolejny dzień z życia. Po prostu. Tak zwyczajnie, po ludzku, wygodniej by było gdyby przypadały na przykład w listopadzie.

Pościel muszę wyprać, może chociaż to się dziś uda. 

No właśnie, a propos prania.

Wybierzmy bieliznę i ubrania, których będziemy używać w święta. Wygodne majtki, staniki, bluzki lub sukienki, które dobrze leżą. I... nie używajmy już ich. Właśnie po to żeby nie okazało się w Wigilię, że te najlepsze rzeczy są niewyprane i już nie zdołamy ich założyć. Jeśli dotąd tego nie zrobiłyśmy - zainteresujmy się pończochami lub rajstopami. Czy na pewno są całe i czy mamy zapas. Jeśli nie - zaradźmy temu jak najszybciej.

Kalendarze:

O maseczkach chyba nie ma się co rozpisywać. Wszystkie dają bardzo podobne odczucie, może ze względu na to, że początek składu mają praktycznie taki sam. Peeling od Vianka ma trochę podobny zapach do tego "suchego" balsamu, choć - paradoksalnie - w dotyku jest jakby lekko tłusty.

Na dziś maseczka z masłem shea i odżywczy żel pod prysznic. Buteleczka znów ma 10ml, więc będzie na jedno użycie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Blogmas 24/25

  Środa, 24 grudnia. Wigilia Bożego Narodzenia. Podobno tego dnia należy wstać o świcie. Gdybyśmy byli w Australii, to raczej byśmy się poło...