Blogmas 6/24


 Piątek, 6 grudnia.

Byliście grzeczni? A może święty Mikołaj przyniósł Wam rózgę?

Dziś rano spadł śnieg z deszczem. Przez chwilę nawet ładnie to wyglądało, ale tylko jak się nie popatrzyło na ziemię, gdzie wszystkie płatki natychmiast znikały tworząc warstwę wody. Dobrze, że nie została paskudna breja, która w nocy by zamarzła na lód.

Dziś udało mi się ogarnąć dwie rzeczy z listy. Oczywiście, jedna się dodała, więc mamy bilans 12/59. W takim tempie może uda mi się ze wszystkim zdążyć. Oby.

Dziś przyszła też ostatnia paczka z prezentem, więc mogę tylko kupić słodycze i zacząć szyć woreczki. Ale to zadanie na następny tydzień.

Jeśli ktoś wybiera się jutro na zakupy to niech to jeszcze raz dobrze przemyśli. Będą korki, dzikie tłumy i ludzie wpadający w amok. Oczywiście mam tu na myśli zakupy stacjonarne, internetowe to zupełnie inna sprawa. Kawka, ciasteczko i komputer - tak można spędzać sobotnie popołudnie. Ale do sklepów idziemy od poniedziałku do czwartku, maksymalnie w piętek rano. Ominiemy w ten sposób weekendowych zakupowiczów z obłędem w oczach wrzucających hurtowo towary do koszy i kierowców, którzy prawo jazdy znaleźli w paczce chipsów i nie potrafią normalnie zaparkować. Nie mówiąc już o tym, że w poniedziałek będzie świeża dostawa wszystkich towarów. I połowa ludzi w sklepach.

Jutro za to warto wstać w miarę wcześnie i umyć okna. To ma być ostatni tak ciepły dzień w tym roku, więc jak ktoś uważa, że Pan Jezus się nie narodzi jak okna będą brudne to nadarza się ostatnie okazja. Potem będzie tylko zimniej.

W kalendarzu adwentowym od Balei płatki pod oczy. Nie wiem, czy jutro je przetestuję. Raczej nie, bo chciałabym te okna... wiecie, Boże Narodzenie musi się odbyć. Od alverde z kolei 50ml spray do ciała o zapachu lawendy. Bardzo przyjemny, choć nie wiem czy nie zostawię na lato. Nie jest na alkoholu, a lawenda odstrasza osy albo szerszenie - nie pamiętam. Poza tym teraz wolę cięższe, bardziej kobiece zapachy.

Miłego weekendu wszystkim życzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Blogmas 24/25

  Środa, 24 grudnia. Wigilia Bożego Narodzenia. Podobno tego dnia należy wstać o świcie. Gdybyśmy byli w Australii, to raczej byśmy się poło...